essen2

BLW-wyzwanie, czyli nigdy nie sadzam gosci naprzeciwko

Po przeczytaniu definicji BLW (Bobas lubi wybor) przyszedl mi na mysl uslyszany przed laty kawal. W piaskownicy siedza dwa bobasy, rozmawiaja: „co zujesz?”, „miesko”, „skad masz?”, „przypelzlo” 🙂

W moim ogrodku do piaskownicy spadly z drzewa piekne, soczyste brzoskwinie. Wyszlam tylko na chwile…. gdy wrocilam moje okolo roczne trojaczki byly juz przy pestkach. Jako, ze trojaczki sa moim drugim dzieckiem paniki nie robilam, odczekalismy na efekty trawienia, byly piaszczyste, a dzieciaki mialy caly czas bombowe humory.

Na poczatku kazdy maluch dostawal swoja porocje bezposrednio na stole wylozonym folia i dzieci jadly rekami.

Talerzyki i sztucce wprowadzilismy dopiero po kilku tygodniach. Problem powstal, kiedy maluchy odkryly gietkosc plastykowej lyzeszki. Od tego momentu nigdy wiecej nie sadzalismy gosci naprzeciwko nich.

Niezwykle praktyczne okazaly sie tez sliniaczki z dlugimi rekawkami, absolutnie genialny wynalazek, ktory zaoszczedzil ciagle przebieranie.

5 thoughts on “BLW-wyzwanie, czyli nigdy nie sadzam gosci naprzeciwko

  1. Trojaczki? Super gratuluję i podziwiam☺ a wracając do tematu.Mój synek jest ogólnie niejadkiem. Ale od kiedy pozwoliłam mu na samodzielność jedzenia, mimo bałaganu jaki podczas tego ma miejsce. Zauważyłam że młody chętniej i więcej zjada. Wybiera sobie to co mu najbardziej smakuje próbuje. To prawdziwy sukces

  2. Świetna ta deska, pomysł jak najbardziej do podchwycenia. 🙂 U nas sprawdziły się ceratkowe śliniaczki, ale niestety wówczas opcja miała tylko krótki rękaw. 🙂 Na szczęście okres brudzenia podczas jedzenia krótko trwał, gorzej było z rozlewaniem picia. 🙂

  3. O wow, ale fajna gromadka 🙂 I jak wcinają, aż miło popatrzeć. Przy córce stosowałam BLW umiarkowanie, czasem wolałam sama ją na karmić ze względu na czas i mniejszy bałagan. Ale przy drugiej pozwolę jej na większą swobodę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *