5lat-

Nie rozdzielam moich dzieci i nikomu na to nie pozwole

Nie chce rozdzielania moich dzieci, ani w przedszkolu ani w szkole. Niestety ten wlasnie numer probuje ze mna za kazdym razem kierownictwo, wychowawcy, nauczyciele i inni tak zwani „pedagodzy wszystkowiedzacy”. Pierwszym i najwazniejszym argumentem przeciwko rozdzielaniu trojaczkow jest dla mnie sama wola dzieci. Skoro trojaczki same zdecydowaly RAZEM pojawic sie na swiecie – to powinno […]

IMG_1467_300a

Pierwszy czas w domu

Poczatkowo cala trojka miescila sie dobrze w jednym lozeczku. Zaczelo sie niekonczace sie karmienie i przewijanie. Zaleceniem lekarza bylo rozdzielenie kolorami srodkow pielegnacyjnych jak i wszystkich innych rzeczy ze wzgledow higienicznych. Poczawszy od smoczkow a skonczywszy na przygotowanych profilaktycznie kropli do nosa. Wszystko w szeregu razy trzy w trzech roznych kolorach. Po kilku tygodniach system przestal […]

Blog7a

Pierwszy krzyk, witamy na swiecie

Mialam ogromne szczescie donosic trojaczki do konca osmego miesiaca. Zycie szpitalne bylo monotonne. Sniadanie, wizyta lekarza z ekipa, badania, obiad, “Two and a half man”, kolacja, “Two and a halt man” az do zasniecia. W siedmym miesiacu dostalam dwa zastrzyki wspomagajace rozwoj pluc u dzieci. Srodek (sterydy) mial byc jeszcze experymentalny dlatego wymagal mojej pisemnej […]

Blog1a

Osmy miesiac

Dzieci rozwijaly sie nadal wspaniale i ja tez czulam sie bardzo dobrze. Niestety w polowie siodmego miesiaca zdarzyla sie fatalna sytuacja, nieoczekiwane zdarzenie, ktorego skutkiem bylo moje natychmiastowe przyjecie do szpitala. W niedzielne popolunie wyrwal mnie z drzemki przerazliwy placz mojej trzyletniej corki po czym do mojego domu wtargnela jedna z moich sasiadek. Trzymajac na […]

3Wisnie500aa

Wspanialy trojaczkowy brzuch

W ciazy z trojaczkami pierwsze szesc miesiecy minelo spokojnie i bezproblemowo. W tym czasie ciaze trojaczkow prowadzila lekarka w miescie, do ktorej jedzilam autobusem. Podczas kazdej wizyty towarzyszyla mi moja corka, musialam wiec pchac wozek, w lutym przedzieralam sie przez zaspy sniezne i nie raz musialam gonic autobus. Terminy kontroli mialam co 2 tygodnie. Za […]

E1_1a3

Optymistycznie, z trojka w brzuchu, do przodu

Trojaczki rosly w moim brzuchu. Ochlonawszy juz z wrazenia optymistycznie zabralam sie za planowanie przyszlosci “na nowo”, chcialam sie porzadnie przygotowac do zycia po porodzie, zorganizowac maksymalna pomoc i kogos do opieki mojej corki. Z mysla ze jestem wyjatkowym przypadkiem zabralam sie za organizowanie oficjalnej pomocy. Powiem krotko, nic z tego nie wyszlo. Moj optymizm […]